" Życie jest podróżą, która prowadzi do domu "...


... także naszego, tego który łączy przeszłość z teraźniejszością, len z koronką, misterne hafty z niesfornymi kordonkami...
.. i wreszcie tego, który daje nam siłę, ukojenie, spełnienie marzeń - home about ..

czwartek, 16 listopada 2017

„Jedyną osobą, którą jest Ci przeznaczone się stać, jest ta którą zdecydujesz się być.."

8 komentarze




        O czym pisać ? Kiedy w żadnej dziedzinie nie jestem ekspertem.. Gdy nie mogę radzić jak żyć, kiedy sama popełniam błędy, morze błędów, a nawet i ocean ... Gdy każdego dnia wątpię w siebie i swoje możliwości, choć staram się nie tracić przekonania o swojej wartości .. Jak mam Wam pisać o dzieciach, kiedy nad własnymi chwilami tracę kontrolę, ale kocham, kocham nad życie i chyba każdego dnia coraz mocniej ...
Ale do diaska tak brakuje mi tego pisania ..

 Nie myślałam, że ten moment nastąpi .. a przyszedł podczas zmywania :) niespodziewanie, zupełnie znienacka, spadł na mnie jak grom z jasnego nieba! Kiedy akurat analizowałam jeden z trapiących mnie problemów znalazłam odpowiedź na inny :) Bo już od dawna zastanawiałam się nad tym dlaczego mnie tu nie ma, dlaczego nie jestem w stanie zmobilizować się do czegoś, co uwielbiałam...
Otóż, odpowiedź jest prostsza niż myślałam,  nie pisałam bo chyba dorosłam ..

Dorosłam kochani, dojrzałam, zeszłam z obłoków na ziemię .. chyba to właśnie był powód mojego zawieszenia .. upadły ideały małej dziewczynki.. Jakoś tajemnicza wróżka nie chciała rozwiązać wszystkich problemów..
Problemy ostatniego roku - moje własne, ale też bliskich znajomych, sąsiadów, przyjaciół spowodowały, że pisanie o ładnym wazoniku, czy o zmianach w pokoju wydawały mi się tak błahe i nic nie znaczące, że nie byłam w stanie wzbić się ponad  ..

Po raz kolejny prawdą okazały się słowa mojej babci , że "nie ma domu bez łomu ".
Każdy z nas zmaga się z problemami, o których istnieniu nie wiemy, baaa nawet nie jesteśmy w stanie takiego kalibru problemów sobie wyobrazić. Tym samym przez ten czas zawieszenia otarłam się o milion konfliktów wszelakich : choroby, śmierć, zdrady, rozwody, choroby dzieci, czy kłótnie sąsiedzkie.
To wszystko działo się w moim otoczeniu, wśród osób mi bliskich lub po prostu znajomych .. ale jako wrażliwiec ogromny musiałam to odchorować. Płakałam z nimi, paliłam papierosy, zajadałam stresy, rzucałam papierosy, podejmowałam dietę, po to by za chwilę zajadać się ciastem ...
Nie rzadko też uciekałam w pracę, której było nie mało lub w zdjęcia, które kocham ...

Tak. Miałam się usprawiedliwić, napisać Wam dlaczego nie było mnie tu przez rok, ale przecież nie wiem, czy znów nie jestem tu tylko na chwilę ..

Wiem jedynie, że to idealny moment, by napisać słów kilka tym, którzy tu zaglądali :)
Ten rok wytchnienia był mi cholernie potrzebny! To czas, w którym więcej dowiedziałam się o sobie niż przez ostatnich 36 lat życia. To taki rok przełomowy chyba i wcale nie musiałam przekroczyć magicznej 40 stki :) Zrobiłam sobie pierwszy tatuaż :))
To okres, w którym wiem co mi się podoba, co lubię, w czym czuję się jak we własnej skórze.
To moment, kiedy potrafię zamknąć się w pokoju z książką mimo psich kłaków na podłodze i prania do rozwieszenia w pralce. To taki rok, w którym zrozumiałam, że nie muszę być perfekcyjną panią domu, choć czasami naprawdę bym chciała :) To czas, w którym ważniejszy jest spokój ducha niż pęd za pieniędzmi. Sprawdzian dla bliższych i dalszych znajomości..
To taki okres w życiu, kiedy przebywanie z dziewczynkami sprawia mi przeogromną radość. Kiedy uświadomiłam sobie jak ważne są wspólne chwile i jak mało tego beztroskiego dzieciństwa już nam zostało. Magiczny rok, w którym obserwuję dojrzewającą kobietę, która jeszcze chwilkę temu była maleńkim okruszkiem i drugą 7 letnią ropuszkę, walczącą dzielnie z wadą wymowy.
To rok wspaniałych zawodowych wyzwań. Wielkich i małych projektów. Cudownych ludzi na zawodowej drodze, których być może nigdy nie poznałabym w życiu codziennym.

Tak wiele chciałabym Wam opowiedzieć, ale przecież nie nadrobię tych 367 dni :) Choć nie ukrywam, że czas od dzisiaj już mógłby płynąć wolniej .. taaakkk świadomość faktu, że życie umyka, też nie jest mi obca :(

Gdzie byłam, gdy mnie tutaj nie było ? Na instagramie  KLIK 
Tam mogłam po prostu dokumentować ....

poniedziałek, 14 listopada 2016

"Ludzie spotykają się w różnych miejscach i różnym czasie. Mijają, przechodzą. Czasem nic z tego nie wynika. Czasem wynika wszystko.."

16 komentarze


                        taka myśl na dziś ...



czwartek, 20 października 2016

"Nie można zmienić przeszłości, ale można kreować przyszłość .."

2 komentarze



Kochani zapraszam Was serdecznie na kolejną porcyjkę różności  KLIK
Może znajdziecie pomysł na wykreowanie przyszłości wyszperanych przedmiotów :) ?

Udanych łowów !